• Dlaczego nie pójdę do szkoły rodzenia

    Zrezygnowałam z zapisania się do szkoły rodzenia. Samotność w ciąży mi nie przeszkadza. Teraz, jak nigdy przedtem, zgadzam się z twierdzeniem, że mężczyzna jest kobiecie potrzebny jak rybie rower. Ale widok tatusiów dyszących z mamusiami pewnie by mnie osłabił. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dlaczego w pojedynkę

    Powoli zaczynam mówić znajomym, że zostanę mamą. Na razie tylko tym z otwartymi głowami. Dla tych z zamkniętymi mam milczenie. Ewentualnie półprawdę: "Jego tata jest cudzoziemcem, nic od nie go nie chcę, nie jesteśmy razem". CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czkawka w łonie matki

    Na ostatnim widzeniu mój synek miał czkawkę. To podobno normalne, ale wygląda niesamowicie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy będę dobrą matką?

    Podobno to normalne. Wątpliwości w pierwszym trymestrze. Ale obserwując inne matki, dochodzę do wniosku, że ja nie mam 1/100 ich cierpliwości. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Chyba chłopiec

    Ma 6 cm (w postaci skulonej), mocne bicie serca i jest kawał... chłopa. Chyba. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Ciężar potraw wigilijnych, czyli jak wężowi trawiło się kapelusz

    Pierogi z kapustą i grzybami smakują cudownie. Ale w ciąży należy je sobie odpuścić. Podobnie jak cieżkie tematy przy stole. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pierwszy strach

    Złapał mnie skurcz i zgiął w pół. Nie pomogło wyleżenie. Na ostry dyżur wpadłam sina ze strachu. Okazało się, że boli blizna po operacji. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rośniemy!

    On(a) od ostatniego USG urosła bardzo. Ma wyraźną głowę, powiększyła się, widać też ruchy. Mi tymczasem bezlitośnie rośnie biust. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zimny indyk, czyli o odstawianiu alkoholu

    Dopiero po całkowitym odstawieniu wina, w czym pomogła ciążowa odraza do alkoholu, widzę, jak delikatnie i podprogowo jest promowane. Nie ma eleganckiej kolacji we dwoje bez butelki wina, czy to w hollywoodzkiej superprodukcji, czy w serialu "Teoria wielkiego podrywu", który "glamourny", jak mawia Marta, wcale nie jest. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Krowa z pierogami

    Czarna krowa w kropki bordo - nawet ona kojarzyła mi się w tym tygodniu z pierogami. Zachcianka plus mdłości - to najlepiej oddaje 8./9. tydzień ciąży, kiedy musiałam zrezygnować z paranoi, bo Dr R. i tak wraca dopiero w czwartek. CZYTAJ WIĘCEJ